Forum O wilkach Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Jama Yumi

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum O wilkach Strona Główna -> Wataha Nocy / Mroczna Głusza
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 13:33, 17 Kwi 2011 Temat postu:

Leniwym wzrokiem rozglądała się po wnętrzu jamy. Wiele się tu nie zmieniło... pomijając bałagan, tony kurzu i... chyba nic więcej. Nie miało też zbytnio co tu się zmienić. Było to zwykłe, najzwyklejsze legowisko, w którym miało być miejsce do spania i, żeby jakoś przetrwać gorsze dni. Po chwili, słysząc czyjeś kroki podniosła uszy i obróciła się za siebie. Usłyszała znajomy, lecz trochę zmieniony głos. Wygląd owej wadery nie był jej do końca znany, jednak zapach zawsze pozostawał ten sam. Na kufie Yumi pojawił się uśmiech.
- Heroine! - Powiedziała z entuzjazmem nieco głośniejszym tonem. Podeszła do przyjaciółki i ją przytuliła. Ile to one się nie widziały? I kiedy ostatnio? Ach tak! Jak to ostatnio widziała ją w towarzystwie jakiś wilczyc i wilka, jak mu było... Iku? Chyba tak...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 15:59, 17 Kwi 2011 Temat postu:

Heroine usiadła, rozglądając się dookoła. Widać było, że Yumi bardzo długo nie wracała do swego legowiska. Ona w sumie też. Aż bała się tam zaglądać... Wadera nie zauważyła nigdzie Ever. W sumie nic dziwnego. Przestąpiła z łapy na łapę.
- Dawno się nie widziałyśmy. - zaczęła pogodnie. - Coś się zmieniło? - zapytała po chwili, przypominając sobie to, jak Yumi ją śledziła. Uśmiechnęła się szerzej, zastanawiając się nad celem jej działań.
- Jeśli chodzi o mnie, to nic specjalnego się nie stało. Zmieniłam trochę swój wygląd ale co to w sumie znaczy, nieprawdaż? - uprzedziła pytanie, które pewnie za chwilę by padło. I tak pewnie udzieliłaby tej samej odpowiedzi, więc co za różnica. Uśmiech nie znikał z jej kufy, a Heroine czekając na odpowiedź, uważnie przyglądała się otoczeniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 18:45, 17 Kwi 2011 Temat postu:

- Tak... To prawda... - Potwierdziła słowa przyjaciółki. No bo... dobra, pamięta kiedy to ostatnio było, ale... Nie pamięta jaki czas dokładniej temu. Zacznijmy także od tego, że ten czas niezmiernie się dłużył. Chociaż... z drugiej strony ten fakt można pominąć.
- Cóż... Richard znowu zniknął poza granicami krainy, dawno już go nie widziałam... Ale nie mam do niego o to żalu, nie mogę. Nie chcę zabierać mu jego prywatności, lub wolności... Jak kto woli. Po prostu nie chcę go ograniczać. - Powiedziała i wbiła wzrok w ziemię. Z jednej strony na wspomnienie o ukochanym robiło jej się cieplej na duchu, w sercu. Z drugiej chciałaby móc go zobaczyć, wtulić się w jego ciemne futro... Dobrze znała swoje reakcję na chociażby myśli o nim. A właśnie... Patrząc na to, a na Her mogła coś zauważyć. Diametralną zmianę..
- Wygląd... No właśnie widzę, ale powiem, że... jest ładnie. - Uśmiechnęła się, a nawet cicho zachichotała przymykając oczka. - Ale... jesteś pewna, że to tylko wygląd? Nie zmieniło się nic więcej? - Spytała wbijając w nią podejrzliwe spojrzenie... Powoli zaczęła ją okrążać nie spuszczając z niej wzroku. - A może poznałaś kogoś ciekawego... Hmmm... Może jakiegoś... ciekawego osobnika, że tak się wyrażę? - Może pytania były zadawane "prosto z mostu" jednak no... Co w tym złego. Lepiej tak niż owijać w bawełnę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 19:08, 17 Kwi 2011 Temat postu:

- Osobnika...? - powtórzyła, przekrzywiając głowę. - Nieee... Tak się składa, że moim przeznaczeniem jest zostać starą panną, droga Yumi. - rzekła, przymrużając ślepia i uśmiechając się niewinnie.
- Może trochę zmieniłam spojrzenie na świat... - przyznała się, odgarniając z oczu grzywkę. Ta jednak znów opadła. No nic... Trzeba się przyzwyczaić.
Heroine nadal nie widziała Ever. Jednakże znała trochę jej charakter. Rzadko kiedy dała się namówić do czegoś, czego nie chciała, więc jesli nie chce być w legowisku, zaraz je opuści. W sumie to i dobrze. Każdy potrzebuje wolności.
- No cóż... Nie wiem, co masz na myśli, ale przeczuwam, że zaraz mi powiesz. - powiedziała trochę zaciekawiona tym, co też jej przyjaciółka mogła wymyślić.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 7:37, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Na prawdę tak sądzisz? Ja nie byłabym pewna co takiego przyniesie los... Jeszcze wiele może się zdarzyć jak i zmienić... Co chociażby teraz widać. - Stwierdziła i usiadła przed nią, no cóż... Nie będzie przecież chodzić tak w kółko i w kółko, i tak wiele razy mogłabym powtórzyć, ale podejrzewam, że wiadomo o co chodzi.
- Spojrzenie na świat mówisz... Hmmm... Interesujące. - Mruknęła wbijając spojrzenie w sufit i chodząc nim po jego kątach. No! Pajęczyny też przydałoby się usunąć! Jak wiele trzeba tu zmienić... Ale to nie teraz.
- Na prawdę nie wiesz o czym mówię? No więc ja nie mam nic na myśli... Choć może... Zapadł mi w pamięć pewien osobnik płci męskiej. Dość... ponury szczerze mówiąc. Ale jak mu tam było... - Mówiła z udawanym zamyśleniem. Tak, teraz grała nagły zanik pamięci. Oczywiście imię choć krótkie i zwyczajne zapamiętała. Najprawdopodobniej dzięki akcji śledzenia samca...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 12:11, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Hm? - zdziwiła się, nie wiedząc, kogo ma na myśli Yumi. - Ponury? Och, doprawdy, nie rozumiem go. - pokręciła głową. - Może ten ktoś miał po prostu zły dzień... - zastanowiła się.
- Najwyraźniej tobie zapadł on w pamięć. - wypierała się, kręcąc głową. - Skąd u ciebie takie pomysły, Yumi? - spytała, podnosząc się. - Możliwe, że kogoś poznałam, możliwe, że tak nie jest, ale czemu sądzisz, że to oznacza coś więcej...? - dopytywała się Her. Na jej kufie zagościł lekki uśmieszek. Przeszła się powolnym krokiem po jaskini, w końcu jednak siadając naprzeciw Yumi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 12:23, 18 Kwi 2011 Temat postu:

Na słowa "nie rozumiem go" Yumi zrobiła taki wyszczerz, że chyba nikt by nie uwierzył, że taki jest możliwy, dopóki by nie zobaczył. Ale nie, zaraz... Heroine się zmieniła. A Yumi po prostu musi się przyzwyczaić, nic więcej...
- Echhh... Podejrzewam, że Tobie jednak też. Ale najwyraźniej po prostu nie chcesz się przyznać. Ja to widzę! Ha! - Ogłosiła triumfalnie. Nawet nie wiedziała, że przyjaciółka na prawdę nie może sobie przypomnieć. Tak, bo przecież według Yu ona się... wstydziła.
- Hmmm... Kremowo-brązowa sierść... Pamiętam, że była tam jeszcze pewna wadera, ale nie wiem jak miała na imię... - Stwierdziła, że czemu nie może opisać sytuacji. Przecież potem pokazała się wszystkim, ale musiała znikać. To znaczy nie musiała, ale pomagała pewnej wilczycy w znalezieniu legowiska Siomhy.
- Ach! Tak... To było jezioro... - Dodała jeszcze nie odpowiadając na pytanie zadane przez brązową waderę... Bo tak się głębiej zastanawiając co miała odpowiedzieć? Że to widać po jej zachowaniu, słychać w głosie? Zaraz by zaprzeczyła i powiedziała, że zmiana nie jest wywołana tymże zdarzeniem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 12:35, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Hmm... Iku? - spytała zdziwiona. - Nieee... No dobrze... Mogę ci uroczyście obiecać, że nic między nami nie zaszło... A czy zajdzie? Nie wiem. - rzekła z dziwnym uśmieszkiem. Tak, teraz sprawdzała reakcję Yumi. Wyraz jej pyska był nie do opisania... Na pewno jej rozmówczyni znajdzie w nim potwierdzenie swoich słów, jednakże teraz to i tak nic nie zmieni. Teraz jest uparta, więc co za różnica?
- Powiesz mi, skąd twoje podejrzenia? - spytała. - Bardzo mnie to ciekawi. - dodała po chwili, a wyraz jej pyska wrócił do normy. Przekrzywiła niemal niezauważalnie łeb, czekając na odpowiedź.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 12:44, 18 Kwi 2011 Temat postu:

Uśmiechnęła się radośnie gdy padło imię osobnika, o którego jej chodziło. Jednak po chwili ten jakże szybko się pojawił, tak i zniknął. Z poważną miną i podejrzliwym wzrokiem przyglądała się wilczycy, która teraz znowu zaprzeczała jej podejrzeniom. Po chwili nabrała powietrza do płuc, wypełniając nim chyba całą ich objętość. Wyglądała jakby zaraz miały jej puścić nerwy, jakby miała coś wykrzyczeć przyjaciółce w twarz.
- Kłamiesz ! - Krzyknęła, jednak było to na tyle entuzjastyczne, że od razu kufę rozszerzył uśmiech. W oczach było widać radość, o tak... Yumi jest uparta i będzie stawiała na swoim, bo... ona swoje wie!
- Kłamiesz, kłamiesz, kłamiesz... - Zaczęła powtarzać radosnym tonem nie zwracając uwagi na to co teraz powie lub zrobi Heroine. No... zachowywała się jak dorastająca wilczyca, której koleżanka powiedziała, że ma chłopaka... czy może partnera. Po chwili jednak uspokoiła się...
- Twoje "nie wiem" Cię zdradza moja droga. - Oświadczyła z cwaniackim, może nieco chytrym uśmiechem. Machnęła ogonem i obserwowała waderę z wysoko, wręcz triumfalnie uniesioną do góry głową.
- Skąd moje podejrzenia? Hmmm... Po pierwsze. Widać w Tobie zmianę, zupełnie inaczej patrzysz na świat... I nie! Nie mów mi, że zmieniłaś się z innego powodu. Być może... ale ON na pewno ma w tym jakiś udział. - Powiedziała nie dając dojść Her do głosu. Musiała postawić na swoim. No cóż... tak jakoś się złożyło.
- A po drugie... Nooo... Pamiętam jak wyglądaliście razem i jak się zachowywaliście w stosunku do siebie tam nad jeziorem... No nie mów, że to było nic! Bo Ci nie uwierzę... Widziałam Ciebie, kolesia nie znam. Ale Ciebie tak! - Wpatrywała się w nią... dobra... Wwiercała się w nią wzrokiem i czekała na odpowiedź!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 13:07, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Znasz mnie... I wiesz, że coś jest między mną a Iku, tak? - spytała, analizując wiadomości. - Jeny... Ty wiesz o mnie więcej, niż ja sama! - zawołała zszokowana.
- Ech... No dobrze. - powiedziała, przykładając prawą łapę do miejsca, w którym winno znajdować się serce. - Ja, Heroine z Watahy Nocy uroczyście przysięgam, iż między mną, a Iku z Watahy Ognia nie zaszło nic, co niepokoiłoby obecną tutaj Yumi z Watahy Nocy. - wyrecytowała z kamienną twarzą.
- Wystarczy? - spytała trochę zniecierpliwiona. Ech... - A to moje 'nie wiem' było specjalnie powiedziane. Sprawdzałam cię. - wyjaśniła, zdejmując łapę z serca. Można więc powiedzieć, że był to też fragmentem uroczystej przysięgi.
- Yumi, zmieniłam się, to prawda, ale on nie miał w tym udziału. - powiedziała, znów przykładając łapę do serca. Teraz zawsze będzie musiała tak robić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 16:24, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Ach, widzisz... Ma się te znajomości. - Zażartowała sobie i zaśmiała się... Uważnie słuchała jak Heroine wygłasza przemówienie. Momentami chciało jej się śmiać. Czemu? Śmieszył ją wyraz jej twarzy... Nowej jak i starej Her nie pasowała poważna mina. No ale można pominąć ten fakt.
- No dobrze, dobrze... Już się tak nie bulwersuj, nie irytuj i tak dalej... - Uśmiechnęła się jednak nie... Yumi nie dała za wygraną, ona już wie co zrobi. Ojjj... Nie martw się brązowa wilczyco, ona już zrobi coś w tym kierunku aby okazało się, że ma rację...
- Ale czekaj, czekaj... A nie chciałabyś, żeby coś zaszło? Żeby coś pomiędzy Wami było? Zawsze to jakieś nowe... doświadczenie. Nowa życiowa nauka... - Wymyślała jakieś filozoficzne zalety, żeby nie mówić o uczuciach... bo to już wiadomo, a tych się jej przyjaciółka wypierała. Ale może jednak uda się Yu coś z niej wyciągnąć... Bo w sumie czemu nie? Nooo... Dalej Her!

Brak humoru = brak weny >.<


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Yumi dnia Pon 16:42, 18 Kwi 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 16:50, 18 Kwi 2011 Temat postu:

Tutaj Heroine znów postanowiła sprawdzić reakcję przyjaciółki. Znów przybrała dziwny wyraz pyska. Ten sam, co wcześniej. Po prostu nie do opisania słowami.
- Hmm... Może... - rzekła, udając rozmarzony ton. Może nawet dobrze jej to wyszło? Zaraz się okaże. Yumi chyba uwierzy. Ach... Jak ona uwielbiała pakować się w większy problem z upartą wilczycą, która chciała udowodnić, że ma rację. W dodatku mówiąc to, kiwała się w przód i w tył, co wyglądało dziwnie, ale i przekonująco. O mało nie parsknęła śmiechem, wyobrażając sobie, jak to mogło wyglądać w oczach Yumi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 17:32, 18 Kwi 2011 Temat postu:

Waderze aż szczęka ze zdziwienia opadła. Yumi podeszła do rozmówczyni i z całych sił zaczęła nią potrząsać.
- Her! Odbija ci! Po prostu ci odbija! - krzyczała, nie puszczając barków (?) przyjaciółki. Ona chciała tą starą Her! Tą, która nie plotła głupot i nie zachowywała się... tak! Świat oszalał... Jednak po chwili odchrząknęła. Łapami przejechała po swoim białym futrze. Mogło to przypominać biznesman'ów, którym puściły nerwy i gdy już się opanowali delikatnym ruchem sprostowali przód swego garnituru.
- To znaczy... - Zaczęła chcąc wyjść z tej jakże dziwnej i niekomfortowej sytuacji. - ...wiedziałam! Ha! I kto miał rację? Wiadomo, że ja... - Uśmiechnęła się. Gdyby już od początku dnia miała dobry humor zapewne zaczęłaby tańczyć jakiś zwycięski taniec... Choćby taki jak Kuzko z "Nowych szat króla" gdy śpiewał "Aha... Aha... Aha, aha, aha..."* Czy jak to inaczej napisać xd. Tak... Yumi miała dziś jakieś wahania emocjonalne.

* chodzi o to - Click! XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 18:27, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Taaa... - rzekła z nutką ironii w głosie. Więc Yumi nie wpadła na to, że wilczyca udawała? Ech... Najwyraźniej była aż tak przekonywująca. Jednak... Gdy tak głebiej zastanawiała się nad starym przyjacielem na jej pyszczku pojawiał się ledwo widoczny uśmiech. Na prawdę delikatny, nie rzucający się w oczy. Szczerze mówiąc nie miałaby nic przeciwko, aby ponownie się z nim spotkać, porozmawiać. Ale zwyczajnie! Jak przyjaciele czy znajomi... Przecież nic więcej nie było, prawda? Chociaż... Kto wie? Może Heroine nawet nie zdaje sobie o tym sprawy, lub próbuje odepchnąć od siebie tą świadomość, że... Uśmiech na jej kufie powiększył się trochę. Zaraz jednak się na tym złapała. Nie mogła jednak zmazać tego uśmiechu z pyska... Ponadto był on... dziwny O.o

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Heroine dnia Pon 18:43, 18 Kwi 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 18:48, 18 Kwi 2011 Temat postu:

Uniosła delikatnie lewą brew do góry wyczuwając tę ironię w głosie Heroine. Ale tam, nie będzie się czepiać. Ona swoje wie! Ona swojego dowiedzie! Ona swojego się nie puści i będzie trzymać! Przez krótki czas w ciszy przyglądała się wilczycy i nagle, kąciki pyszczka poszły w górę tworząc na nowo uśmiech. Her się uśmiechała! I to nie był zwykły życzliwy, przyjacielski czy jakiś w ten deseń uśmiech. Był to uśmiech specjalny! Tak, tak, tak! W głowie Yumi rodził się niecny plan, nie ma co.. Ach, ta jej główka.
- Właśnie! Zapomniałam Ci wspomnieć! - Powiedziała pukając się łapą w czoło i przymykając ślepia... - Co Ty na to żebyśmy się gdzieś przeszły? Widzisz... Jest coś co musisz, po prostu musisz zobaczyć! - Wykrzyknęła entuzjastycznie. Oczywiście było to częścią jej planu. Jednak wyglądało to tak naturalnie, że chyba tylko Dowódca Szpiegów wyczułby w jej zachowaniu intrygę. A patrząc na dzisiejsze humory Yumi... to było normalne zachowanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 19:05, 18 Kwi 2011 Temat postu:

Uśmiech specjalny? O.o

- A cóż to takiego, jeśli można wiedzieć? - spytała, mrużąc ślepia. - I gdzie się to coś znajduje? - dopytywała się, przekrzywiając łeb. Nie widziała w tym niczego podejrzanego, owszem, ale wolała wiedzieć. Poza tym... Była zaciekawiona. Czekała cierpliwie na odpowiedź.

Bosz... Jak ja nie lubię nie mieć weny =.=


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Yumi
Latający Tropiciel


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 3000
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Szmaragdowych Traw
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 19:11, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Ech... Co to będzie za niespodzianka, jeśli powiem Ci czym ona jest? - Spytała wpatrując się w Heroine. - Hym, hym, hym? No właśnie! Tak więc idziemy i nie marudź! - Tak, tak... Yumi była zadowolona ze swojego planu. Nagle emanowała pozytywną energią, której jeszcze niedawno nie było w niej ani 1%. Ale no cóż... Kobieta zmienną jest, no to skoro tak, to... Wadera pewnie też xd.
- Ach! Plantacja Róż! Tak, to tam... No już! Chodź! Nie ma czasu! - Powiedziała i machając ogonem zaczęła wychodzić z jaskini. Oczywiście oglądała się za siebie sprawdzając czy aby na pewno przyjaciółka idzie za nią. Po chwili zniknęła pomiędzy ciemnościami lasu...

Oj nie pytaj xd. | zt.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Heroine
Dorosły


Dołączył: 25 Cze 2010
Posty: 951
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 19:21, 18 Kwi 2011 Temat postu:

- Ech... No dobrze... - ruszyła niepewnie przed siebie. Ciekawe, co też tam takiego było...? Mało żwawym krokiem wyszła z jaskini, by w końcu opuścić las. Po pewnym czasie Heroine zniknęła także z terenów Nocy, udając się do doliny. Plantacja Róż, tak? Hm... Jedyne, co mogła teraz zrobić, to iść przed siebie, nie wiedząc, co ją czeka.

z/t.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum O wilkach Strona Główna -> Wataha Nocy / Mroczna Głusza Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin