Forum O wilkach Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Tęczowa Pustynia

To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Forum O wilkach Strona Główna -> Pustynie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Euforia
Dorosły


Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 15:12, 04 Lis 2012 Temat postu:

Zamiast jednak odpowiedzieć i szczerzyć ząbki, pozwoliła sobie na lekkie drgnięcie kącików warg. Zastrzygła uchem i znienacka kichnęła. Na szczęście siedziała dość daleko od swego rozmówcy. Dopiero po tym się uśmiechnęła. Jej tata zawsze powtarzał, że najpierw kicha się na picie, a dopiero potem na zdrowie. Wadera właśnie przypomniała sobie jego słowa.
Potem oblizała nos i część kufy, co sprawiło, że także na języku miała śladowe ilości popiołu.
- Tak sobie myślę... Może Twojej Mamie wcale nie chodziło o Twój kolor sierści. Może czarny kolor ma zaprowadzić Cie do czegoś innego?- zadumała się, a przed jej oczami przebiegła piękna, czarna, bezksiężycowa noc, a zaraz po niej czarna perła, którą Demon nosił zawsze przy sobie, by po chwili ustąpić miejsca czerni ziemi, którą nie raz ryła pazurami ze złości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły


Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Nie 15:21, 04 Lis 2012 Temat postu:

- Do kota? - spytał Hei, patrząc na czarnego jak węgiel Eijiego, który nic sobie nie robiąc z rozmowy wilków, lizał swoją przednią łapkę. Niestety, Hei nigdy nie był dobry w rozmyślaniu i wybierał zawsze proste odpowiedzi, przez co często inni dziwnie na niego patrzyli. Ale przyzwyczaił się już.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Euforia
Dorosły


Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 15:35, 04 Lis 2012 Temat postu:

- Kto wie, może i do kota- potknęła Euforia i spojrzała na przedstawiciela felininej rodziny.
- Sadząc po Waszych gestach, musicie być bardzo ze sobą związani. Może to właśnie jest klucz do Ciebie i Twego życia, Hei?- o dziwo, Euforia wcale nie popatrzyła na niego dziwnie. wręcz przeciwnie- jako istota magiczna w wielu aspektach, pojęła szybko wieź kota z jego właścicielem. To nie był zwykły towarzysz, choć Euforia nie odważyłaby się o tym nikomu nawet jednego słowa szczeknąć. Pokiwała zatem głową i popatrzyła na kocura.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły


Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Nie 15:53, 04 Lis 2012 Temat postu:

- Jest ze mną prawie od zawsze - powiedział szczerze Hei. Kiedy tracił bliskich miał Eijiego. Nie dziwne, że najswobodniej czuł się właśnie w towarzystwie kocura. Jednak zaraz wilk ponownie spojrzał na Euforię. - Pewnie znasz w tej krainie sporo osób - powiedział. On sam nigdy nie miał całej rodziny w jednym miejscu. Zawsze ktoś był zbyt daleko, by po prostu wpaść do niego z wizytą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Euforia
Dorosły


Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 16:06, 04 Lis 2012 Temat postu:

wadera skinęła łbem i potwierdziła:
- Tak, masz rację. Choć czasem mam wrażenie, że znam znacznie więcej, niż bym chciała. Ale tak poza tym... wciąż żyje tu wiele wilków, których nigdy nie widziałam. Ta kraina jest naprawdę wielka. Jeśli chcesz, mogę Ci ją pokazać. tylko jak chodzi o zapoznawanie z innymi... Cóż, nie jestem pewna, czy podołałabym zadaniu. Nie mniej jednak, masz jeszcze prawa gościa- powiedziała i mrugnęła do niego okiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły


Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Nie 16:12, 04 Lis 2012 Temat postu:

Hei uśmiechnął się ponownie.
- Nie musisz, jeżeli nie chcesz - powiedział, samemu sobie się dziwiąc, za swoją naturalną uprzejmość. Zwykle bywał mniej życzliwy dla nowo poznanych osób. - Widziałem już kilka miejsc w krainie i mogę powiedzieć, że jest rzeczywiście bardzo ładna - dodał.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Euforia
Dorosły


Dołączył: 06 Mar 2008
Posty: 414
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 16:42, 05 Lis 2012 Temat postu:

- Ten tego... w porzadku. Gdybyś jednak czegoś potrzebował, wystarczy, że dasz mi znać, Hei. - Euforia obdarzyła go uroczym uśmiechem miłej gospodyni. Nienawykłe do tego typu działań mięśnie jej pyska nieco wyostrzyły ten gest, nie tworząc jednak przykrego grymasu.
Wadera wstała i rozejrzawszy się, powęszyła, łapiąc górny wiatr jak zawodowy tropiciel. Cóż, nic dziwnego, że właśnie tropicielem chciała być. Co z tego, skoro matka wciskała w jej łapy władzę, a ojciec zachęcał do pogłębiania swego talentu magicznego?
Opanowała wartki potok myśli i powróciła spojrzeniem do samca.
- Hei, muszę już iść. Mam nadzieję, że się wkrótce spotkamy.- to powiedziawszy pożegnała się iście kocim gestem z jego kocurem i skinęła mu na pożegnanie łbem.
Po chwili pozostał po niej tylko upojny zapach cieczki.
z/t

//Nie chcę Cię blokować, a najpewniej nie będzie mnie przez 2 dni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hei
Dorosły


Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Wto 19:37, 06 Lis 2012 Temat postu:

- Ja też - odpowiedział Hei, samemu sobie się dziwiąc, że zdobył się na takie słowa, skoro niezwykle rzadko zdarzało mu sie polubić kogoś na tyle, aby cieszyć się na ponowne spotkanie z nim. Najwyraźniej jednak w końcu i jemu się coś takiego udało i nawet był z tego zadowolony. Nie czując, żeby dalej miał potrzebę siedzenie samotnie na Tęczowej Pustyni, ruszył powoli przed siebie.

zt.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xerri
Wojownik


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 16:32, 09 Gru 2012 Temat postu:

Samica przybiegła z lekkim zakłopotaniem na pysku. Jej rodzina się rozpada... Elena odchodzi, Mort "uciekł" do Taimi, Akinori zajmuje się tylko rodzeństwem. Samica usiadła na piasku ze smutkiem wymalowanym na białym pysku. Zaczęła grzebać łapą w piasku pustyni. Tęczowej zresztą... Odetchnęła i popatrzyła w niebo. Było takie piękne. Bez ani jednej chmureczki. Xerri położyła się na ziemi i położyła głowę na łapach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Nie 16:44, 09 Gru 2012 Temat postu:

Z racji, że głowa Xerri spoczywała w bezruchu, oczy były zatem skierowane w jednym kierunku. Mogła więc nie dostrzec niewielkiej sylwetki samczyka, dzielnie kroczącego samczyka. Wydawało się, że podłoże winien pokrywać śnieg, jednak widocznie pewnego rodzaju magia (póki co) ochroniła to miejsce przed spadającymi z nieba, delikatnymi płatkami. Neve. Tak się to nazywało. Alastair już wiedział. I nie przeszkadzało mu, iż słowo to wywodziło się z języka włoskiego. W sumie nawet nie miał pojęcia, jak niewielu zna tego typu określenia.
Podszedł ku waderze, siadając nieopodal prawego jej boku. Chyba była smutna? Młodzieniec delikatnie pogłaskał malutką łapką futerko, pokrywające ciało wilczycy, jakby w geście wsparcia.
- Pani się nie martwi, Neve i tutaj przyjdzie. - Powiedział wesoło, uśmiechając się niezwykle kojąco, z wdziękiem charakterystycznym dla jego młodego wieku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xerri
Wojownik


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 16:49, 09 Gru 2012 Temat postu:

Samica poczuła dotyk jakiejś osóbki na swoim futrze. Gwałtownie podniosłą głowę. Gdy zobaczyła, że to mały szczeniak, uspokoiła się trochę i odwróciła łeb w stronę małego. Gdy usłyszała słowa samczyka uśmiechnęła się trochę i powiedziała:
-Teraz śnieg mnie nie martwi, mały...
Usiadła na przeciwko samca i z racji tego, że była dobrze wychowana to wiedziała, że teraz powinna się przedstawić:
-Mam na imię Xerri. Jestem wojowniczką watahy Nocy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Nie 17:15, 09 Gru 2012 Temat postu:

O! Więc Xerri zna włoski! Super!
Alastair uśmiechnął się serdecznie, kiedy Xerri przedstawiła się.
- Ja jestem Alastair, Pani Xerri. - Przedstawił się, ukłoniwszy nisko. Po chwili uniósł ślepka, wlepiając ciepłe, choć wcale nienamolne, spojrzenie w facjatę dorosłej. Nie wytrzymał, usiadł na pupie i klasnął w łapki z jawnym podziwem.
- Jej! Jak to jest być Wojownikiem? - Zapytał. Wiedział, czym się taki zajmuje, bo czyż nie wszelkie bajki prawią o dzielnych rycerzach? Czyż nie każdy młody chłopiec marzy o tym, aby takim się stać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xerri
Wojownik


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 17:22, 09 Gru 2012 Temat postu:

Samica poczochrała małego po jego kudłatej głowie i odpowiedziała:
-Wyobraź sobie rycerza. On walczy z innymi rycerzami o rękę księżniczki. Z wojownikami jest podobnie. Tylko oni nie bronią księżniczki tylko swojej watahy i Alfy. Walczą z innymi, wrogimi watahami. Są całym sercem oddani swojemu władcy.
Xerri wytłumaczyła mu to najłatwiej jak potrafiła. A do tego to jeszcze szczeniaczek!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Nie 18:23, 09 Gru 2012 Temat postu:

Pokiwał łebkiem.
- Tak, tak! To ja wiem, Pani Xerri! Ale bardziej mnie interesowało, jakie temu towarzyszą uczucia, emocje, jak to jest się bić! - wyjaśnił, uśmiechając ciepło w stronę Xerri. Pomerdał dodatkowo radośnie ogonkiem, kiedy Xerr pogłaskała go po główce. Chyba lubiła szczeniaki? Gdyby jego mamusia je lubiła, pewnie nigdy by ich nie opuściła! Aczkolwiek.. dziś, w dobie masowych ucieczek z forum i miliarda pożegnalnych listów, nic nie jest tak oczywistym. A szkoda.
- Pobiła już Pani kogoś? - zapytał, wpatrując się w nią niczym w obrazek, jakby czerpiąc inspirację. Jego ślepka zdawały się radośnie iskrzyć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xerri
Wojownik


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 18:27, 09 Gru 2012 Temat postu:

Wilczyca uśmiechnęła się szeroko pokazując swoje ostre jak brzytwy kły. Cieszyła się, ze ma takiego "fana" jak ten szczeniak. Alastair... Ładne imię.
-Na pierwsze pytanie odpowiem tak: czujesz w sercu chęć bronienia innych. To jest twój obowiązek. Przez każdą walką czujesz ekscytację, podniecenie, odwagę, niecierpliwość. Na co dzień czujesz dumę. Dumę dlatego, że możesz służyć swojemu władcy.
Na drugie pytanie odpowiem w inny sposób: biłam się tylko na treningach mój mały...-odpowiedziała radośnie wadera. Pogłaskała małego po główce i spojrzała w jego pomarańczowe ślepka. Były takie piękne! Jakby w ich środku czaiły się małe ogniki-chochliki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Pon 17:20, 10 Gru 2012 Temat postu:

Skrzywił się nieznacznie.
- To po co być wojownikiem, skoro nie można się z nikim bić? - wystrzelił w Xerri jednym z tych niewinnych, dziecięcych pytań, na które nie sposób prosto odpowiedzieć. Przekrzywił nieco pyszczek, mierząc sylwetkę wojowniczki z zainteresowaniem sporymi, cynamonowymi ślepkami, w których rzeczywiście czaiły się jakieś wesołe skierki, jakby wiecznie gotowe do harców. Ogonek samczyka zamiatał teraz nieco piachu, tworząc coraz głębszą dziurę, podczas energicznych wędrówek z prawej na lewą i z powrotem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xerri
Wojownik


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 17:29, 10 Gru 2012 Temat postu:

Samiczka zaśmiała się radośnie i odpowiedziała:
-A co? Chcesz być wojownikiem? My się bijemy, ale tylko na treningach. Walczymy także w wojnach. Dla zabawy też możemy trochę nabić sobie guzów.
Wadera swoim ogonkiem "otuliła" małego samczyka, bo z nieba zaczęły spadać pierwsze płatki śniegu. Nareszcie! Nareszcie piękny, puszysty, biały śnieżek! Nie było go jeszcze tak dużo ,ze można by z niego zrobić śnieżki, ale Xerri chciała uchronić samczyka nawet przed najmniejszym śniegiem. Bardzo go polubiła...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Pon 18:14, 10 Gru 2012 Temat postu:

Fakt, userka nieskromnie doda, że Alastair'a sporo istot polubiło. Czy to przez niewinność wieku, który prezentował? A może miał naprawdę uroczy sposób bycia? W tajemnicy należy dodać, że i dziewczynki za nim przepadają. Bezpośredni, szczery czasami do bólu, energiczny i wesoły. Tak w skrócie można go opisać, prawda? Uśmiechnął się, kiedy poczuł ciepło futerka wojowniczki.
- A jak nie ma wojen? Nie wydaje się Pani, że mija się z przeznaczeniem? - Wypalił. Czy wspominałam już o jego szczerości czy bezpośredniości? A fakt, wspominałam...
Jego jasne ślepka zawisły na pyszczku wilczycy, choć nieco przydługa, jasna grzywka nieco ograniczała mu widoczność. On jednak nie wydawał się tym przejęty w jakimkolwiek stopniu.
- Psze Pani, co to makaron? No, wie Pani, Pani Xerii... Pasta? - Spytał, przekręcając nieco oczekująco kremowo - beżowy (jak kto woli i jak pada światło słoneczne) pyszczek. Wiedziała? Bo Siena... ona mu to raczej bardziej namieszała w głowie niż cokolwiek wytłumaczyła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Xerri
Wojownik


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1441
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 18:35, 10 Gru 2012 Temat postu:

Samica bardzo zdziwiło pytanie samca! Uśmiechnęła się i odpowiedziała:
-Makaron to takie ciasto... No jakby to powiedzieć... Z jajek i mąki i z czegoś tam jeszcze robi się takie potrzebne ciasto z którego wyrabia się makaron. To gotuje się z gorącą wodą i je. Na przykład z sosem pomidorowym. Wtedy nazywa się to spagetti. A czemu akurat o to pytasz?
Samica byłą pozytywnie nastawiona do dzieci, ale ten samczyk szczególnie ją zainteresował.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Pon 18:52, 10 Gru 2012 Temat postu:

Młodzieniec przekręcił łepetynę. Kiedy Xerri zaś wspomniała o gotowaniu, zmienił pozycję łebka, przekrzywiając go maksymalnie w drugą stronę. Sposób okazywania zainteresowania - może nieco zabawny, niemniej lepszy taki, niż żaden, nieprawdaż? Uniósł nieco zawadiacko kąciki pyszczka, w grymasie jawnego zadowolenia. Tak! Już wie!
- A bo moja nowa przyjaciółka (jak nazywał wszelkie istoty, nie znał bowiem różnicy między "przyjacielem" a zwyczajnym 'znajomym', ot, wina wieku. Przyjemnie wszystko nań zganić, doprawdy!) zapytała mnie ostatnio o makaron, a ja... Ja nie wiedziałem co to. I było mi z tego powodu głupio. Pani Xerri, a Pani wie wszystko? - Wystrzelił ponownie niczym łysy z warkocza, mierząc w waderę poważnym spojrzeniem jasnych ślepek. Na jego pyszczku gościł grymas wyczekiwania, wymieszany z subtelną dozą nacisku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Forum O wilkach Strona Główna -> Pustynie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 30, 31, 32 ... 36, 37, 38  Następny
Strona 31 z 38


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin