Forum O wilkach Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Łąka Czterolistnych Koniczynek

To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Forum O wilkach Strona Główna -> Łąki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Hei
Dorosły


Dołączył: 20 Sie 2012
Posty: 277
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Pią 8:35, 31 Sie 2012 Temat postu:

Zje kota? Ach, więc prawdopodobnie z pochodzenia jest Azjatką. Słyszał o zwyczajach panujących w kuchni niektórych z nich, choć możliwe, że były to jedynie plotki.
- Niestety, ale jeżeli miałbym to powiedzieć, to chyba bym skłamał - powiedział uprzejmie w stronę wilczycy. - Chyba, że kłamstwo panią satysfakcjonuje - dodał, a następnie niechcący wypowiedział to, co jak zwykle miało pozostać w jego głowie: - Prychasz jak kotka. W marcu. - Kiedy jednak Hei zauważył, że wilczyca nie raczy mu odpowiedzieć, westchnął i odwrócił się. Skinął jeszcze głową szczeniakowi, z którym wcześniej gadał i pokłusował w stronę horyzontu.

zt.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hei dnia Sob 10:27, 22 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Croix
Dojrzewający


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Sob 10:34, 22 Wrz 2012 Temat postu:

Croixa również skinął łebkiem do odchodzącego wilka. Zaraz przeniósł wzrok na Maxime. Zmrużył oczy.
- Miło, że interesujesz się swoim dzieckiem. Widzę, że masz ważniejsze sprawy na łbie, niż interesowanie się swoim potomstwem. Czy jak ty byłaś mała, czołg Ci przejechał po głowie, czy jak, że teraz taka jesteś? - warknął. Nie zważał na słowa jakie kierował w stronę matki. Skoro jej nie zależało na nim, to jemu nie będzie zależało na niej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Croix dnia Sob 11:42, 22 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shenzy
Duch


Dołączył: 22 Wrz 2012
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Nie 20:14, 23 Wrz 2012 Temat postu:

Wadera przybyła na łąkę. Zobaczyła daleko pewnych wilków duże, z puszystym mchem na korze drzewo. Szła powoli w jego stronę do cienia. Dlaczego do cienia? Jak na jesień była wyjątkowo gorąca pogoda. Chodź kocha słońce była zmęczona i nie skakała z radości, tylko podążała w stronę cienia. Potknęła się o kamień. To nie był jeden kamień, to była kamienna dróżka. Obdarła pyszczek o kamienie. Jest to silna wilczyca, lecz byłą zmęczona, i nie lubiła patrzeć na własną krew. Po kilku minutach zemdlała leżąc na kamiennej drodze.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Shenzy dnia Nie 20:18, 23 Wrz 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg


Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: carlyfornia :3
Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 20:02, 24 Wrz 2012 Temat postu:

Tymczasem Carly przebywała drogą powietrzną, z szeroko rozstawionymi skrzydłami, patrolując teren, jak to czasem ma w zwyczaju. Wiatr delikatnie muskał jej złociste umaszczenie, gdy jej pilne, czekoladowe oczy zauważyły coś leżącego w tym miejscu, które tak niecodziennie jej się kojarzyło. Zmrużyła oczy. To coś to wilk. Tak jakby.. nieżywy? Mało się ruszał. Może śpi? Niemniej, jakaś kobieca intuicja nakazała Carly zniżyc lot, aż w końcu dotknęła łapami kamiennej dróżki, wzniecając wokół siebie wiatr tworzony machnięciami pierzastych skrzydeł. Musnęła nosem Shenzy. Jej oddech był płytki, ledwo wyczuwalny. Krew zaczęła jej nieco szybciej krążyc. Nieśmiało pacnęła ją w tylną łapę, naprężając w napięciu futro. - Panienko.. żyjesz? - poruszyła uchem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shenzy
Duch


Dołączył: 22 Wrz 2012
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Pon 20:16, 24 Wrz 2012 Temat postu:

Shenzy aż podskoczyła podnosząc głowę do góry, przy okazji stuknęła głową o wpatrujący się w nią pysk drugiej wadery. Spojrzała na Carly i ledwo powiedziała chrapiącym głosem - Oj, przepraszam nie zauważyłam ciebie. - I położyła się znów na drogę. Zobaczyła swoją krew na kamieniach i robiąc zeza próbowała liznąć bródkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg


Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: carlyfornia :3
Płeć: Samica

PostWysłany: Wto 20:41, 25 Wrz 2012 Temat postu:

Carly otworzyła szeroko oczy. Przed chwilą wyglądała jak nieżywa, więc gdy tylko się ruszyła, odskoczyła w tył, tłumiąc skutecznie narastający pisk zdziwienia i porażenia gdzieś w głębiach gardzieli. Zamiast tego jej futro uniosło się, wzniesione zdenerwowaniem. Po chwili opadło miękko na jej smukłej sylwetce, zaś ona ponownie podeszła do Shenzy. - Nic nie szkodzi - mruknęła, mrugając energicznie oczyma - Co się stało? - spytała, dyskretnie zaciągając się jej zapachem. Niestety, odór posoki był na tyle silny, że mocno tłumił zapach jej watahy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shenzy
Duch


Dołączył: 22 Wrz 2012
Posty: 377
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 2/5

Płeć: Samica

PostWysłany: Wto 20:50, 25 Wrz 2012 Temat postu:

Nie wiem szłam do cienia pod tamte drzewo, potknęłam się bo nie zauważyłam kamieni, i pamiętam tylko że upadłam, zaczęła lać się krew i zemdlałam... - Odpowiedziała Shenzy. Była także zdziwiona, że ktoś się nią zainteresował. Do tej pory to tylko dwie osoby chciały z nią rozmawiać (Waps i Elena).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg


Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: carlyfornia :3
Płeć: Samica

PostWysłany: Śro 19:58, 26 Wrz 2012 Temat postu:

Carly pokiwała głową. Nie znała się na medycynie, ale wiedziała to i owo. - W takim razie musisz głęboko oddychac i zatamowac źródło krwawienia, a po pierwsze wstac i usiąśc - uśmiechnęła się wesoło, po czym podała Shenzy łapę, by mogła usiąśc na normalnej ściółce z koniczynek - Tak w ogóle, jestem Carly - powiedziała, siadając obok, otulając ogonem swoje tylne łapy. Powoli nastawały mrozy, no tak. Zaczęła się jesień, nie ma co. Trzeba zrzucac futra. Skrzydlata już teraz czuła, że jej umaszczenie staje się grubsze, choc zostawia po sobie złociste niteczki futra.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maxime
Upiór


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Shajena i Viktorii...
Płeć: Samica

PostWysłany: Wto 19:17, 09 Paź 2012 Temat postu:

Croix napisał:
Croixa również skinął łebkiem do odchodzącego wilka. Zaraz przeniósł wzrok na Maxime. Zmrużył oczy.
- Miło, że interesujesz się swoim dzieckiem. Widzę, że masz ważniejsze sprawy na łbie, niż interesowanie się swoim potomstwem. Czy jak ty byłaś mała, czołg Ci przejechał po głowie, czy jak, że teraz taka jesteś? - warknął. Nie zważał na słowa jakie kierował w stronę matki. Skoro jej nie zależało na nim, to jemu nie będzie zależało na niej.


Maxime spojrzała za odchodzącym Hei'em. Po raz któryś z kolei zdarzyło jej się poważnie zawiesić. A teraz znów się odwiesiła. I oby tak dalej.
- Tak, owszem, przejechał mi, taki wielki, duży, ruski czołg pancerny - prychnęła do Croix'a. - Więc z łaski swojej, pozwiedzaj świat i daj mi spokój. Szczenięta to lubią, przecież. Wiesz, tą całą swobodę - dodała wywijając oczami, co było jej zresztą najczęściej powtarzanym gestem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Croix
Dojrzewający


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Wto 19:48, 09 Paź 2012 Temat postu:

- No to Cię zaskoczę - wolałbym pozwiedzać Krainę z kimś z rodziny. A nie, przepraszam, rodzeństwo i ojca gdzieś wcięło, a matka szlaja się po świecie, prychając na wszystkich w koło. No tak, bycie chamskim jest teraz "cool" - rzucił do rodzicielki. Gdzieś w głębi naprawdę ją kochał i chciał z nią spędzać dużo czasu, jednak było to wszystko zakryte pod grubą warstwą nienawiści, którą tak żywił do Maxime. Szanował, że chciała mu dać wolność, ale bez przesady...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maxime
Upiór


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Shajena i Viktorii...
Płeć: Samica

PostWysłany: Wto 19:52, 09 Paź 2012 Temat postu:

Maxime wysłuchała trajkotania jej dziecięcia. Była wyrodną matką i dobrze o tym wiedziała. Co więcej, nie przeszkadzało jej i to i nie zamierzała się zmieniać.
- Mam ci znaleźć niańkę? Przyjaciół? - pytała zdenerwowana. - A może czegoś potrzebujesz? Jak tak to czego? I nigdzie nie będę z tobą iść! Nie mam na to czasu - dodała niczym wiecznie zajęta kobieta pracująca, biznesłumen.
A w istocie, to nie miała co robić. Była po prostu taka... jakby to ująć, uprzedzona do dzieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Croix
Dojrzewający


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Wto 20:07, 09 Paź 2012 Temat postu:

Wziął głęboki oddech, zastrzygł lewym uchem.
- Nie chcę przyjaciół, nianiek, znajomych. Chcę matki - powiedział stanowczym tonem. Na tyle stanowczym, na ile stać było szczeniaka, oczywiście. - Dlaczego tak bardzo mną gardzisz? - dodał po chwili. Jego pomarańczowe oczka błyszczały od napływających, malutkich łezek i promieni słońca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maxime
Upiór


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Shajena i Viktorii...
Płeć: Samica

PostWysłany: Wto 20:13, 09 Paź 2012 Temat postu:

No jeszcze tego brakowało, żeby się tu Croix rozryczał. Maxime wzięła głęboki wdech. Z chęcią by go teraz zostawiła na pastwę losu, ale została. Niech zna łaskę pana. >XD
- Masz dużą rodzinę, dasz sobie radę beze mnie - mruknęła, starając się mimo wszystko przybrać jako-taki miły ton głosu, co niestety nie bardzo jej wychodziło.
Maxime zaczęła się chwilę zastanawiać, czy szczerze odpowiedzieć szczenięciu dlaczego za nim nie przepada. W końcu uznała, że powie. Niech ma, skoro chce.
- Bo jesteś dzieckiem przypadku i ja nie lubię, i nigdy nie lubiłam szczeniąt - rzekła oschle. I na tym skończyła się jej chwilowa 'dobroć'.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Croix
Dojrzewający


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Wto 20:24, 09 Paź 2012 Temat postu:

- Duża rodzina, której połowę wywiało poza tereny Krainy, reszta ma wszystko gdzieś albo po prostu ma ważniejsze sprawy na głowie. Na przykład watahę - rzucił. Zmrużył oczy. - Zapomniał wół jak cielęciem był - dodał tylko. Uważał, że taka odpowiedź w zupełności wystarczy na ostatnie zdanie Maxime.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maxime
Upiór


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Shajena i Viktorii...
Płeć: Samica

PostWysłany: Śro 13:49, 10 Paź 2012 Temat postu:

- Nie pyskuj - jako odpowiedź na wszystkie teksty dzieciąt, matek na całym świecie. - Po prostu nie potrafię cię... pokochać jak syna - tu wzdrygnęła się. Był jej synem. Ygh, czemu w ogóle był? - Może kiedyś, jak się zestarzeję... Póki co możemy zostać znajomymi... - dodała niechętnie, wzdychając na koniec ciężko.
Czuła się niezręcznie. Nie chciała, żeby w ogóle doszło do takiej rozmowy. Ale kiedyś i tak czy siak musiało. I to ją właśnie dobijało. A co, jeśli reszta szczeniąt też się na nią uweźmie? Ech, życie wrednej, pyskatej paniusi jest takie ciężkie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Croix
Dojrzewający


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Śro 14:42, 10 Paź 2012 Temat postu:

Samczyk uśmiechnął się złośliwie.
- Wychodzi na to, żeś nadal młoda i głupia... - rzucił, dając wrażenie, że go to mało interesuje, a po prostu chciał coś powiedzieć. Słowa matki nie bolały go ani trochę, natomiast nakręcały do denerwowania jej i wypominania każdego przewinienia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maxime
Upiór


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Shajena i Viktorii...
Płeć: Samica

PostWysłany: Śro 16:14, 10 Paź 2012 Temat postu:

Ta zarechotała jedynie i pokiwała głową.
- Dużo ci jeszcze brakuje, do mistrza riposty, ale nie ćwicz na mnie, bo źle to się skończy - syknęła jadowicie.
Nie wiedziała co tu jeszcze robi. Mogłaby już dawno pójść w siną dal, jak najdalej od niechcianego dziecięcia. Ale nie, wciąż tu była...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Croix
Dojrzewający


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Śro 16:34, 10 Paź 2012 Temat postu:

- Cóż, nie mam zbytnio od kogo się uczyć - odpowiedział. - Nie boję Ciebie. Jesteś jedynie dorosłą samicą, która sama nie potrafi sprecyzować jaki ma charakter i kim naprawdę jest - dodał po chwili. Racja, Max mogła już sobie odejść, ale w końcu jakoś trzeba nabić te posty na szamana...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maxime
Upiór


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z Shajena i Viktorii...
Płeć: Samica

PostWysłany: Śro 16:43, 10 Paź 2012 Temat postu:

Tak, nabijanie postów... ale Szaman not today. o3o
- Nie muszę mieć sprecyzowanego charakteru, ażeby być wspaniałą - odparła obojętnie. - Nie masz się mnie bać, masz odczuwać respekt. Tyle stanowczo wystarczy - dodała, strzygąc uchem i rozglądając się leniwie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Croix
Dojrzewający


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Śro 17:05, 10 Paź 2012 Temat postu:

- Do wspaniałości jeszcze Ci daleko... - przekręcił teatralnie oczyma. - Respektu odczuwać też nie mam zamiaru. Nie do kogoś takiego jak ty - ziewnął. Ta sytuacja zaczynała go już nudzić, acz jeszcze zostanie. Może wydarzy się coś ciekawego, albo usłyszy coś jeszcze...

Zrobić najazd Viktorii? o3o


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Forum O wilkach Strona Główna -> Łąki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 27, 28, 29  Następny
Strona 22 z 29


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin